Strona główna  |  Sklep  |  Wydawnictwo  |  Wydania cyfrowe  |  Kontakt  |  Reklama
Najnowszy numer »

 
Aktualności

»


MICE POLAND
Łukasz Adamowicz komentuje:
Bez MICE ten rower nie pojedzie

W najnowszym numerze MICE Poland przeczytasz między innymi komentarz Łukasza Adamowicza do dramatycznej sytuacji polskiego przemysłu spotkań ogromnych wpływach do PKB, jakie generował ten sektor przed pandemią oraz fatalnych skutkach ewentualnego upadku branży dla całej polskiej gospodarki. 

Stanęliśmy w obliczu drugiego lockdownu. Możemy już przestać codziennie o 10:30 śledzić komunikaty Ministerstwa Zdrowia, obecne ograniczenia już wyłączyły światło w sektorze MICE. Będzie to tym bardziej dotkliwe, że w odróżnieniu od marca, kiedy nasze hale produkcyjne były rozświetlone, teraz właściwie wyłączamy tylko światła awaryjne. Obecna sytuacja jest daleko bardziej niebezpieczna, niestety jej skutki będą dużo dalej idące. Powiedzmy wprost, zamknęliśmy ponownie działalność zanim ją wznowiliśmy. Jestem pełen podziwu, jak wiele firm i jak szybko wróciło. Pokazaliśmy, że nie czekamy na mannę z nieba, ale że jeśli tylko to jest w sposób bezpieczny możliwe, potrafimy nasze biznesy odtworzyć. Ta strategia była jednak bardzo kosztowna. Utrzymanie zasobów (w tym kluczowych pracowników), negocjacje z klientami (nadwerężające nasze relacje), rozmowy z bankami o przeniesieniu terminów spłaty kredytów i leasingów, ale też kolejne zaliczki za nowe i przeniesione projekty których możemy nie odzyskać. 9 miesięcy bez przychodu to obecnie wariant minimum. Tutaj nie ma się co czarować. Nadchodzi zima. Przetrwają najsilniejsi i najbardziej elastyczni.

ciąg dalszy komentarza Łukasza Adamowicza przeczytasz w listopadowym MICE Poland 

2020-11-20 10:02:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
.

»




Ludzie branży

»

Personalnie... z Agnieszką Szymerowską

prezes zarządu Convention Bureau
we Wrocławiu.

Po praktycznie 10 latach pracy w Convention Bureau – Wrocław, od wolontariatu, po stanowiska koordynacyjne, po objęcie sterów w CBW oraz hektolitrach wypitej z gośćmi kawy, wielu spotkaniach i ciekawych rozmowach widzę, że mam coś jeszcze do zrobienia. Wynika to także z sytuacji, w której jesteśmy – chcę wykorzystać ten czas i wyzwania, które przede mną stawia.

.

»

Newsletter

»

Zamów newsletter