Strona główna  |  Wydania cyfrowe  |  Reklama  |  Kontakt

 
Aktualności

»

Specyfikacja zbyt trudna dla wrocławskiego sądu

Próba „ustawienia” przetargu na organizację konferencji przez wrocławski sąd rzuca cień na cały sektor państwowy.

Specyfikacja przetargu na kompleksową obsługę organizacji cyklu szkoleń i konferencji wrocławskiego sądu apelacyjnego, a ściślej jednej z nich dla 150 sędziów, która miała odbyć się w maju, była wielokrotnie modyfikowana. W rezultacie przetarg ten unieważniano aż trzy razy. Pierwszy zapis zawierał precyzyjne wytyczne, odnoszące się do obiektu, którym miał być Pałac w Wojanowie, leżący w Kotlinie Jeleniogórskiej. Na tym etapie zgłosiło się kilku oferentów. Żaden z nich jednak nie uzyskał od tego obiektu korzystnych cen, więc ze względu na przekroczony budżet przetarg odwołano. Kolejny zapis były bardziej uszczegółowiony i mimo że nie pojawiła się już nazwa obiektu z Wojanowa, to wytyczne jasno wskazywały właśnie na to miejsce. Oprócz Pałacu Wojanów swoją ofertę złożyła firma Platon z Kudowy, która zaproponowała hotel Sandra Spa w Karpaczu. Przetarg po raz kolejny unieważniono, ponownie tłumacząc to zbyt wysokim budżetem. Następny raz wiązał się ze zmianą dopuszczalnej odległości od Wrocławia, która nie mogła wynieść więcej niż 90 km (w linii prostej), a w takiej leży tylko Pałac Wojanów. Po interwencji dziennikarzy z wrocławskiej „Gazety Wyborczej”, przywrócono pierwotną odległość 110 km. Sprawą zainteresowało się Ministerstwo Sprawiedliwości, co stało się przyczyną trzeciego unieważnienia tego przetargu.
– Podobne sytuacje, w odniesieniu do instytucji państwowych, zdarzają się niestety dość często. Oczywiście, że można w taki sposób ustalać warunki przetargów, aby były one korzystne dla zleceniodawcy, ale jednostki państwowe wprowadzają je w taki sposób, który wzbudza wiele wątpliwości. Takie zachowanie jest po prostu nie do przyjęcia. Byłam kiedyś świadkiem sytuacji, kiedy w odpowiedzi na przetarg jeden oferent dostarczył dwie koperty, a to przecież prawnie nie jest możliwe. Poprosiłam o wgląd do tych ofert, ale niestety mi na to nie pozwolono. Po trzech dniach stwierdzono, że w drugiej kopercie była po prostu kopia pierwszej oferty. Finalnie okazało się oczywiście, że właśnie ten oferent wygrał przetarg – mówi Magdalena Ugrewicz, właścicielka firmy Platon Szkolenia i Konferencje.
Sposoby obrane przez wrocławski sąd apelacyjny, mające na celu doprowadzenie do bezpośredniej współpracy z obiektem, okazały się być zbyt rażące dla biorących udział w tym przetargu firm. Wielu organizatorów przyznaje jednak, że takie praktyki w przypadku instytucji państwowych nie są rzadkością.
– To wszystko tak naprawdę zależy od ludzi, którzy tam pracują. Jeżeli specyfikacja przetargowa jest jasna i wyrażona w sposób przejrzysty, to współpraca przebiega bez zarzutu. Często jednak wina leży po stronie samych organizatorów. Ci, którzy zgłaszają się z ofertą do przetargu, przeczytają wcześniej brief, ale nie warunki umowy. Gdyby zostały one poddane dogłębnej analizie, z pewnością wielu z nich zrezygnowałoby całkowicie z wzięcia udziału w takim przetargu – mówi Anna Jędrocha, prezes zarządu, Sympoisium Cracoviense. (xb)

\"\"

Magdalena Ugrewicz: Takie sytuacje w odniesieniu do instytucji państwowych zdarzają się niestety dość często i wzbudzają wiele wątpliwości.

\"\"

Zdaniem prawnika: Edyta Niemyska aplikant radcowski, Leśnodorski Ślusarek i Wspólnicy

Wskazanie jednego wykonawcy uniemożliwia uczciwą konkurencję Zamawiający ma prawo opisać przedmiot zamówienia w taki sposób, aby spełniał jego wymagania i zaspokajał potrzeby, pod warunkiem, że dokonany opis nie narusza konkurencji ani równego traktowania wykonawców. Do stwierdzenia faktu nieprawidłowości w opisie przedmiotu zamówienia, a tym samym sprzeczności z prawem, wystarczy zaistnienie możliwości utrudniania uczciwej konkurencji poprzez określone zapisy w specyfikacji, niekoniecznie zaś realnego uniemożliwienia takiej konkurencji. W szczególności, nie można zasadniczo mówić o zachowaniu zasady uczciwej konkurencji w sytuacji, gdy w opisie przedmiotu zamówienia, zamawiający poprzez użyte sformułowania lub parametry wskazywałaby na jednego wykonawcę lub konkretny produkt. Wystarczy, że wymogi i parametry dla przedmiotu zamówienia określone są tak, że, aby je spełnić, oferent musi dostarczyć jeden konkretny produkt.

2011-05-15 13:37:00

powrót

Dołącz do dyskusji na stronie

»

Komentarz:
Text:
Podpis:
Nazwa:
WWW:

Wysłanie komentarza oznacza ze zgadzam się na regulamin.
Dołącz do dyskusji na FB

»

 
Wydarzenia

»




Ludzie branży

»

Sylwia Perzyńska

Dyrektor generalna Hotelu Tobaco
w Łodzi.

Zawodowo: Absolwentka Zarządzania i Marketingu ze specjalizacją Turystyka
i Hotelarstwo. Z branżą związana od 24 lat, dyrektor operacyjna Arche Hotel Tobaco, Cluster General Manager Hotel Tobaco i Arche Residence Łódź, obecnie dyrektor generalna Arche Hotel Tobaco.

Prywatnie: Absolutna pasjonatka motoryzacji i podróży – ukochane miasto Londyn.

Obserwuj nas w mediach społecznościowych

»


        
Napisz do nas

»

Newsletter

»

Zamów newsletter